Jak doceniać kobiety i dlaczego warto to robić?

Jak doceniać kobiety

fot. http://​www​.flickr​.com/​p​h​o​t​o​s​/​m​i​n​x​d​r​a​g​on/

Kobiety nas inspi­rują, nakrę­cają, pod­nie­cają, fascy­nują . Tego typu okre­śle­nia mógł­bym mno­żyć, a i tak pew­nie nie wystar­czy­łoby miej­sca w tym wpi­sie. Dzia­ła­nie kobie­cej ener­gii ma w naszym życiu kolo­salne zna­cze­nie i odczu­wamy to zarówno na co dzień jak i na prze­strzeni wie­ków. Czy umiemy zatem tę ener­gię – która jest nie­wąt­pli­wie ogrom­nym darem – dostrze­gać i doceniać?

Jestem cie­kaw co byś odpo­wie­dział, gdy­bym zapy­tał Cię co czu­jesz widząc piękną, sek­sowną kobietę, prze­cho­dzącą obok, o ide­al­nych kształ­tach, z roz­wia­nymi wło­sami, poru­sza­jącą się w sub­telny, deli­katny, a zara­zem znie­wa­la­jąco uwo­dzi­ciel­ski spo­sób? jak działa ona na twoje zmy­sły? gdzie kon­cen­trują się uczu­cia? jak silne one są? Wydają się to być pro­ste pyta­nia, na które – para­dok­sal­nie – wielu z nas nie potrafi odpo­wie­dzieć. Po pro­stu kobiety nam się podo­bają i tyle – nie ma w tym więk­szej głębi. Otóż jest i to posta­ramy się dziś odkryć.

Ciesz się odczu­ciami, które ona Ci daje

Od dziś bar­dziej świa­do­mie prze­ży­waj uczu­cia, które wywo­łuje w Tobie kobieta. Gdy będziesz patrzył na piękną nie­wia­stę (może to być zna­joma, albo dziew­czyna, która Ci się spodoba) zwróć uwagę na reak­cje jakie wywo­łuje w Tobie jej widok (i nie mówię tu tylko o prze­pły­wie połowy krwi z orga­ni­zmu w okre­ślone miej­sce). Być może poczu­jesz coś w klatce pier­sio­wej, może to być także brzuch, pod­brzu­sze czy lędź­wia. Jeżeli jesteś zdro­wym face­tem z męską ener­gią, to z pew­no­ścią zauwa­żysz, jak zostaje ona oży­wiona przez poja­wia­jąca się w pobliżu kobiecość.

Zapy­tasz pew­nie, dla­czego tak ważne jest zauwa­ża­nie tego, co dzieje się z Tobą na widok kobiety, która Ci się podoba. Może powiesz, że nie­po­trzeb­nie dora­biam filo­zo­fię do pro­stych, natu­ral­nych pro­ce­sów fizjo­lo­gicz­nych. Chciał­bym żebyś spoj­rzał na to z per­spek­tywy kobiety. Te fascy­nu­jące istoty czują to co Ty czu­jesz. Jak­kol­wiek wydaje się to śmieszne, tak po pro­stu jest. Ich cały świat to uczu­cia – one nimi żyją, są więc spe­cja­list­kami w tej dzie­dzi­nie. Kiedy jesteś zestre­so­wany – ona to poczuje, kiedy pod­eks­cy­to­wany – będzie o tym wie­działa szyb­ciej niż ty, kiedy pod­nie­cony – wierz mi – ona o tym wie. Gene­ra­li­zuję tu dosyć mocno, bo jak wiemy kobiety są różne. Nie zmie­nia to jed­nak faktu, że potra­fią one w zadzi­wia­jący spo­sób współodczuwać.

Bądź jej wdzięczny

Czas teraz na naj­lep­szą część. Skoro przed­sta­wi­cielki płci pięk­niej­szej potra­fią wyczu­wać nasze stany to muszą też one w jakiś spo­sób na nią oddzia­ły­wać. I tak wła­śnie jest. Jeśli jesteś więc pod­nie­cony patrząc na nią, co w takim wypadku ona będzie czuła? — dokładnie, pod­nie­ce­nie. Nie możesz być jed­nak głod­nym seksu mania­kiem, który ślini się na jej jędrne piersi i kształtne pośladki; kobiety nie zno­szą potrze­bu­ją­cych gości, któ­rzy patrzą na nie jak na kawa­łek mięsa. Cho­dzi tu raczej o głęb­sze spoj­rze­nie na jej kobie­cość, sek­su­al­ność – doce­nie­nie jej, uwiel­bie­nie i wręcz wdzięcz­ność za spo­sób w jaki ona na Cie­bie działa. Pamię­taj, że ona też jest czło­wie­kiem – ma swoje wspo­mnie­nia, uczu­cia, marze­nia – była kie­dyś małą dziew­czynką, którą pew­nie wciąż tam w głębi serca jest.

Kiedy patrzysz na nią z wdzięcz­no­ścią, z zacie­ka­wie­niem, a jed­no­cze­śnie dajesz jasno do zro­zu­mie­nia ( czy to wer­bal­nie, czy tym co dzieje się w środku), że ona na Cie­bie nie­sa­mo­wi­cie działa, to to jest prze­strzeń, w któ­rej będzie się czuła abso­lut­nie kobieco i będzie bar­dziej niż chętna aby oddać Ci uwiel­bie­nie, które od Cie­bie otrzymała.

…po raz pierw­szy od wielu mie­sięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przed­miot, nie jak na piękną kobietę, lecz w spo­sób nie­uchwytny, jakby prze­ni­kał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kru­chość, jej nie­zdol­ność do walki ze świa­tem, nad któ­rym pozor­nie domi­no­wała, choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała. — Paolo Coelho, „11 minut”

Patrz na kobietę:

  • Z wdzięcz­no­ścią za uczu­cia, które w Tobie wywołuje.
  • Podzi­wia­jąc i ado­ru­jąc jej kobiecą energię.
  • Wiel­biąc jej wewnętrzne piękno, kobiece kształty, seksualność.
  • Pamię­ta­jąc, że jest istotą ludzką, że była kie­dyś małą dziew­czynką, że ma uczu­cia, marze­nia, oczekiwania.
  • Jak­byś wie­dział o niej coś czego ona nie wie, jak­byś znał jej pra­gnie­nia , wie­dział co czuje i czego potrzebuje.
  • Jak­byś chciał jej coś dać raczej niż coś od niej otrzymać.

Doceń jej wewnętrzne piękno

To jest naprawdę mocna sprawa, mimo że wszystko roz­grywa się na nie­zwy­kle sub­tel­nym pozio­mie. Dla niej jest to jed­nak nie­sa­mo­wi­cie ważne. Jak myślisz – dla­czego one od małego stroją się w sukienki, malują szminką mamy i bawią lal­kami bar­bie? Dla­czego więk­szość z nich w dzie­ciń­stwie marzy żeby zostać modelką czy aktorką? Po co — gdy już pod­ro­sną – spę­dzają godziny przed lustrem i katują się die­tami? One po pro­stu chcą się podo­bać; pra­gną być podzi­wiane i ado­ro­wane; chcą żeby ktoś zauwa­żył ich wewnętrzne i zewnętrzne piękno. Krzyw­dzimy je głę­boko nie robiąc tego.

Dla­tego tak ważne jest naucze­nie się roz­po­zna­wa­nia tego w jaki spo­sób one na nas dzia­łają. Tylko tak będziemy mogli być im za to wdzięczni i oddać to na co zasłu­gują, czyli podziw dla ich piękna, ener­gii którą w sobie noszą i uczuć jakie w nas wywołują.

Pra­gnij jej, ale nie potrzebuj

Jest jed­nak bar­dzo ważny waru­nek aby kobieta czuła się przez Cie­bie naprawdę doce­niona — nie możesz jej potrze­bo­wać ! Musisz być w porządku ze sobą i swoim życiem i nie trak­to­wać jej jako źródła zaspo­ko­je­nia two­ich potrzeb (bez­pie­czeń­stwo, seks, akcep­ta­cja etc.). Kiedy ona czuje, że nie jest Ci potrzebna i nie jest warun­kiem two­jego szczę­ścia, dopiero wtedy może się zre­lak­so­wać i przy­jąć twoje uwiel­bie­nie dla jej kobiecości.

Następ­nym razem gdy spo­tkasz kobietę, która Ci się spodoba, zatrzy­maj się, zaob­ser­wuj reak­cje swo­jego orga­ni­zmu, zauważ jak ener­gia w twoim ciele zaczyna się kumu­lo­wać i jakie daje Ci to nie­sa­mo­wite uczu­cie, a następ­nie weź głę­boki wdech, roz­pro­wadź tę ener­gię po całym ciele i bądź wdzięczny za dar, który wła­śnie otrzy­ma­łeś. Jed­nym sło­wem wdy­chaj ją i jakby wcią­gaj do środka. Być może ona także to w jakiś spo­sób odczuje​.To może być na prawdę nakrę­ca­jące — spró­buj i daj znać jak poszło.

O kobie­cej ener­gii i o tym jak wyko­rzy­sty­wać jej dzia­ła­nie obie­cuję napi­sać w jed­nym z kolej­nych postów. Na razie chciał­bym w Was zasiać tro­chę cie­ka­wo­ści na temat głęb­szych pozio­mów rela­cji z kobie­tami. Mam nadzieję, że to się udało.

Cie­kaw jestem co myśli­cie na ten temat i jakie są wasze doświad­cze­nia w tej dzie­dzi­nie. Inte­re­suje mnie także opi­nia kobiet w tej kwe­stii (a jak­żeby ina­czej). Wszel­kie komen­ta­rze mile widziane.

PS. Jak widzi­cie wpisy poja­wiają się tu bar­dzo nie­re­gu­lar­nie. Tak też będzie w naj­bliż­szej przy­szło­ści jako, że ogra­ni­cze­nia cza­sowe nie pozwa­lają mi na razie poświę­cić blo­gowi więk­szej uwagi. Nie chcę też pisać o pier­do­łach, tylko dostar­czać spraw­dzone kon­krety, które mam nadzieję są w jakiejś mie­rze war­to­ściowe. Dla­tego piszę tylko wtedy, kiedy mam coś waż­nego do przekazania.

Miniblog na

Dyskusja (5)

  • Hej.

    Pro­wa­dzisz naprawdę cie­ka­wego bloga. Wpis też jest interesujący.Z podob­nej tema­tyki pole­cam fil­miki David’a DeAn­gelo na youtube:

    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​w​S​b​F​F​Z​c​y​1UI

    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​3​f​F​R​r​q​f​Z​g​z​U​&​a​m​p​;​f​e​a​t​u​r​e​=​r​e​l​a​ted

    http://​www​.youtube​.com/​w​a​t​c​h​?​v​=​F​m​k​B​k​j​n​c​w​6​c​&​a​m​p​;​f​e​a​t​u​r​e​=​r​e​l​a​ted

    Pole­cam obej­rzeć wszyst­kie czę­ści:) Wg mnie bar­dzo war­to­ściowe i pouczające.

    Myślę, że cie­ka­wie uzu­peł­niają Twój wpis;)

    Doda­łem Twój blog do czyt­nika RSS, więc będe na bie­rząco ze wpi­sami i na pewno jesz­cze coś skomentuję/​napiszę;)

    • Kon­rad — wiel­kie dzięki za dobre słowo i linki.

      Słu­cha­łem kilka razy David’a, ale tej serii chyba nie widzia­łem, więc na pewno obejrzę.

      Komen­ta­rze zawsze mile widziane ;) Wpa­daj cza­sem. Pozdrawiam !

  • Super wpis, takie podej­ście rzadko jest przed­sta­wiane.
    Mia­łem taki okres w swoim życiu, że patrzy­łem na kobiety w wła­śnie ten doce­nia­jący ich kobie­cość, ich naturę spo­sób, pełna fascy­na­cja tym, że są, jak są. A ile kobiet się do mnie uśmie­chało i mi się przy­glą­dało, nawet zaga­dy­wały do mnie nie­zna­jome, co się wcze­śniej nie zda­rzało. Było to dość auto­ma­tyczne, ale z cza­sem zani­kła ta pasja kobie­co­ścią we mnie, a wraz z tym zani­kły zain­te­re­so­wane spoj­rze­nia kobiet.

    Jest to dla mnie ważny wpis, bo przy­po­mniał mi o tym waż­nym podej­ściu do kobiet. Dzięki :)

  • Ogó­łem to wie­rzę w ener­ge­tykę czło­wieka, wysy­ła­nie tej ener­gii i odbie­ra­nie na pozio­mie sub­tel­nym. A emo­cje to czy­sta ener­gia i jak mówisz kobiety są per­fek­cjo­nist­kami w jej odczu­wa­niu.
    Nie­któ­rym to wszystko wydaje się być bujdą z tym odczu­wa­niem uczuć, ener­gią kobiecą i ener­gią męską, ener­gią sek­su­alną — a to jest coś rze­czy­wi­stego (tak, świstak zawija?), według mnie, serio.

  • Kry­stian, cie­szę się, że tekst się przydał.

    Tak jak piszesz, to jest coś o czym czę­sto musimy sobie przy­po­mi­nać. Ja też mie­wam takie okresy, że sprawy życia codzien­nego tak mnie pochła­niają, że zapo­mi­nam o świa­do­mym odczu­wa­niu tej ener­gii… i sporo tracę.

    A niech to będzie nawet bujda, ale co nam to.. my tam swoje wiemy widząc te uśmie­chy i spojrzenia ;)

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.

Witaj na 10 Ścieżek

Mateusz StyśCześć !
Z tej strony Mateusz.

Dobrze, że tu jesteś i mam nadzieję, że znaj­dziesz coś dla sie­bie. Ale uwaga… czy­tasz na wła­sną odpo­wie­dzial­ność, gdyż autor cał­ko­wi­cie się od niej uchyla.

Ale skoro już tu jesteś… zagląd­nij na pod­stronę zacznij tutaj.

Teksty prosto z pieca

Socjalizujemy się

Komentujemy