Mniej znaczy więcej, czyli jak nie zwariować i skupić się na tym co ważne

Przytłoczony informacjami

Też tak cza­sem wyglą­dasz? (http://​flickr​.com/​p​h​o​t​o​s​/​d​y​l​a​n​r​o​s​c​o​v​er/)

Jestem ostat­nio na eta­pie sprzą­ta­nia mojego oto­cze­nia z tego co jest w nim nie­po­trzebne. Zda­łem sobie sprawę, że zbyt dużo spraw odciąga nas od tego co ważne. W poszu­ki­wa­niu lep­szego życia zapeł­niamy je róż­nymi zbęd­nymi rze­czami, zada­niami, infor­ma­cjami, a wszystko po to, żeby w końcu zna­leźć się w miej­scu gdzie czu­jemy się przy­tło­czeni i nie umiemy sku­pić na tym co istotne. Dziś notka o tym jak ziden­ty­fi­ko­wać życiowy bała­gan i zabrać się za jego sprzątanie.

To zadzi­wia­jące z jaką łatwo­ścią przy­cho­dzi nam gro­ma­dze­nie rze­czy, infor­ma­cji i spraw, które są nam zupeł­nie nie­po­trzebne. A jesz­cze cie­kaw­sze, że tak bar­dzo się do nich przy­wią­zu­jemy, aż w pew­nym momen­cie wydaja się nam wręcz niezbędne.

Czy to kolejna książka, którą musisz prze­czy­tać, gazeta, która zawiera nie­zbędne infor­ma­cje, urzą­dze­nie bez któ­rego żyć się nie da czy kolejny super-​ważny pro­gram w kom­pu­te­rze – wszystko to nie jest tak potrzebne jak nam się wydaje.

Poni­żej przed­sta­wiam kilka pomy­słów jak posprzą­tać ten bała­gan. Więk­szość z nich udało mi się już zre­ali­zo­wać. Rezul­tat? Mniej stresu, wię­cej prze­strzeni, wię­cej czasu i przede wszyst­kim poczu­cie ulgi i wolności.

dalej button

Jak doceniać kobiety i dlaczego warto to robić?

Jak doceniać kobiety

fot. http://​www​.flickr​.com/​p​h​o​t​o​s​/​m​i​n​x​d​r​a​g​on/

Kobiety nas inspi­rują, nakrę­cają, pod­nie­cają, fascy­nują . Tego typu okre­śle­nia mógł­bym mno­żyć, a i tak pew­nie nie wystar­czy­łoby miej­sca w tym wpi­sie. Dzia­ła­nie kobie­cej ener­gii ma w naszym życiu kolo­salne zna­cze­nie i odczu­wamy to zarówno na co dzień jak i na prze­strzeni wie­ków. Czy umiemy zatem tę ener­gię – która jest nie­wąt­pli­wie ogrom­nym darem – dostrze­gać i doceniać?

Jestem cie­kaw co byś odpo­wie­dział, gdy­bym zapy­tał Cię co czu­jesz widząc piękną, sek­sowną kobietę, prze­cho­dzącą obok, o ide­al­nych kształ­tach, z roz­wia­nymi wło­sami, poru­sza­jącą się w sub­telny, deli­katny, a zara­zem znie­wa­la­jąco uwo­dzi­ciel­ski spo­sób? jak działa ona na twoje zmy­sły? gdzie kon­cen­trują się uczu­cia? jak silne one są? Wydają się to być pro­ste pyta­nia, na które – para­dok­sal­nie – wielu z nas nie potrafi odpo­wie­dzieć. Po pro­stu kobiety nam się podo­bają i tyle – nie ma w tym więk­szej głębi. Otóż jest i to posta­ramy się dziś odkryć.

dalej button

Odwrót na bezdroża

Bieszczady

Biesz­czady — droga na Tarnicę

Jest połu­dnie — dokład­nie trzy­dzie­ści minut po dwu­na­stej. Na nie­bie widać szybko prze­pły­wa­jące chmury. Nie pada — dobrze, pomy­śla­łem, zasta­na­wia­jąc się jed­no­cze­śnie czy zdążę. Prze­wi­dy­wany czas zachodu słońca w Biesz­cza­dach — 18:56. Mam zatem około sied­miu godzin, aby przejść górami długą trasę pro­wa­dzącą do celu mojej wędrówki — do bez­droży, bez tele­fo­nów, inter­netu, tele­wi­zji, bez hałasu. Chwila waha­nia — doje­chać auto­sto­pem na miej­sce, czy ruszyć górami? Szkoda czasu na myśle­nie, prze­cież i tak wiem, że nie odpusz­czę. W drogę.

Tak mniej wię­cej wyglą­dał mój ostatni ‘odwrót’, który miał być formą odpo­czynku, ale też uzu­peł­nie­niem wyzwa­nia, o któ­rym pisa­łem wcze­śniej. Chcia­łem uciec jak naj­da­lej od cywi­li­za­cji, szumu i goni­twy. Udało się i szkoda, że nie widzi­cie uśmie­chu na mojej twa­rzy kiedy teraz przy­po­mi­nam sobie ten czas.

dalej button

W poszukiwaniu siły i wolności — sześć tygodni wyrzeczeń

Kobieta

fot: flickr​.com/​e​v​a​n​r​o​m​ine

Gdy patrzę na więk­szą część mojego doro­słego życia (dziś na szczę­ście już z pew­nej per­spek­tywy) widzę, że jeden motyw powta­rzał się nie­ustan­nie — ‘gonie­nie za kobie­tami’. Więk­szość rze­czy pod­świa­do­mie robi­łem po to aby ‘dostać’ kobiety ; aby wypeł­nić jakąś pustkę; aby poczuć się męż­czy­zną. Wielu z Was na pewno wie o czym mówię.

Kobiety nie zno­szą potrze­bu­ją­cych face­tów. Jak więc takim nie być? I przede wszyst­kim — jak być sil­niej­szym i wziąć się za to co na prawdę w życiu ważne. Dziś sza­lona metoda dla tych, któ­rzy nie boją się rady­kal­nych rozwiązań.

dalej button

Rusza 10ścieżek

10sciezek

Pozwól­cie, że zacznę stan­dar­dowo; a co tam, niech to będzie post powi­talny — bez fajer­wer­ków i zasko­cze­nia. Roz­po­czy­nam tym samy swój wyma­rzony pro­jekt. Pro­jekt, który ma pomóc mnie samemu w moni­to­ro­wa­niu postę­pów, ale mam też nadzieję, że będzie kana­łem, dzięki któ­remu uda się prze­ka­zać tro­chę war­to­ścio­wej wie­dzy. A Jeśli choć jedna osoba na tym sko­rzy­sta, powiem — warto było.

10ścieżek jest próbą połą­cze­nia kilku dzie­dzin życia w jed­nym miej­scu, poczy­na­jąc od roz­woju oso­bi­stego, poprzez styl życia, nie­za­leż­ność od loka­li­za­cji, finan­sową i umy­słu, na moich oso­bi­stych przy­go­dach koń­cząc. A wszystko to bar­dzo czę­sto z mocno subiek­tyw­nego, męskiego punktu widzenia.

dalej button

Strony:«1234

Witaj na 10 Ścieżek

Mateusz StyśCześć !
Z tej strony Mateusz.

Dobrze, że tu jesteś i mam nadzieję, że znaj­dziesz coś dla sie­bie. Ale uwaga… czy­tasz na wła­sną odpo­wie­dzial­ność, gdyż autor cał­ko­wi­cie się od niej uchyla.

Ale skoro już tu jesteś… zagląd­nij na pod­stronę zacznij tutaj.

Teksty prosto z pieca

Socjalizujemy się

Komentujemy